Kuratorem wystawy jest Sebastian Frąckiewicz, recenzent komiksów w Polityce, który napisał też książkę-wywiad Wyjscie z getta (o komiksie, a w lipcu wyjdzie druga, ale o streetarcie: Żeby było pieknie - obie polecam, drugą w ciemno, coś o niej jednak napiszę na blogasku:).
Wystawę można oglądać od 17 lipca do 16 sierpnia w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu (Stary Rynek 6).
Z doborem nazwisk oczywiście można dyskutować, ale nie ma to sensu przed zobaczeniem samej wystawy. Na pierwszy rzut oka "brakuje" Janka Kozy, Andrzejrysuje czy Marka Raczkowskiego, czyli twróców najsilniej kojarzonych z tytułem wystawy "Mój kraj taki piękny". To jednocześnie zaleta (przynajmniej przed otwarciem), bo pokazuje, że dużą rolę odegra pomysł kuratorski (brakuje oczywistości, są za to nazwiska, które nie kojarzą się wprost z rysowaniem o Polsce). Bardzo jestem ciekaw tej wystawy. Szkoda, że do Poznania daleko :(
"Dla potrzeb wystawy wykorzystają oni nie tylko część swoich wcześniejszych prac, które zaprezentują w nowym kontekście aranżacyjnym, ale również pokazane zostaną, po raz pierwszy, prace specjalnie przygotowane na wystawę. Część z nich wyraźnie wykracza poza klasycznie dwuwymiarowe medium komiksu, unaoczniając jego wizualny potencjał w powiązaniu ze sztuką wideoinstalacji, filmu animowanego, instalacji rzeźbiarskich oraz malarstwa ściennego." Więcej na FB wystawy.
Powyższy fragment opiski kuratorskiej brzmi wręcz intrygująco. Powtórzę, że szkoda, że tak daleko do Poznania.
Wystawę polecam. Poniżej plakacit (świetny! autorem grilującej Polski jest Jacek Świdziński)
